JA I MÓJ OTACZAJĄCY ŚWIAT

IMG-20170911-WA0061[1]

Świat jest taki, jakim go tworzymy swoimi myślami, słowami, emocjami i działaniem. Każdy pragnie świata wspaniałego, wolnego od chorób, cierpienia, wojny, przemocy, nieszczęść, nienawiści, biedy, nędzy, głodu… Nasze pragnienia są piękne i całe szczęście, że je mamy. One nie pozwalają nam godzić się na świat, w którym dotychczas żyliśmy lub nadal żyjemy. One pchają nas do przodu, budzą do działania, do pozytywnych zmian dla siebie i dla świata. Dla Dobra naszego i Dobra wszystkich.

Realizację nowego, szczęśliwego, wolnego, spokojnego i bogatego świata należy zacząć od samego siebie. Każdy z nas jest centrum swojego, własnego świata. Każdy z nas tworzy go wewnątrz siebie poprzez swój system wartości, w który wierzy i przestrzega ich w swoim życiu, poprzez swoje przekonania, które przyjął od swoich bliskich, środowiska, w którym się wychował, w którym obecnie funkcjonuje i od wielu, wielu innych wpływów.

Nasze wnętrze emanuje na zewnątrz. To ono przyciąga określone, sytuacje, zdarzenia, ludzi, doświadczenia. To ono tworzy naszą rzeczywistość, w której żyjemy. Nie możemy już dłużej obwiniać innych za nasze niepowodzenia, nieszczęścia, choroby, braki, bo to my poprzez nasze myśli wykreowaliśmy je dużo wcześnie, zanim one zamanifestowały się w sferze materialnej. Bywa, że nie zawsze jesteśmy tego świadomi.IMG-20170918-WA0011IMG-20170918-WA0007IMG-20170918-WA0006

Często nie zdajemy sobie sprawy, że są w nas ograniczenia, uprzedzenia, które stoją nam na drodze do spełniania marzeń. One tkwią w nas bardzo głęboko i torpedują nasze starania, działania zmierzające do realizacji naszych marzeń. Są zapisane w naszej pamięci komórkowej, w naszym DNA, w naszej podświadomości, w naszych ciałach.

Często działamy automatycznie nie zdając sobie sprawy, że swoimi myślami i kreujemy to, czego nie chcemy. Jesteśmy bardzo emocjonalni i to jest kolejny czynnik, który razem z naszą myślą stwarza nasz świat, nasze życie dobre lub smutne, trudne.

Przez wieki nauczyliśmy się oceniać innych i siebie, krytykować, potępiać, porównywać, umniejszać siebie lub innych, wywyższać itd. Krytykując, potępiając siebie, umniejszając siebie czynimy to samo z innymi osobami, bo to co widzimy w sobie widzimy w innych, bo napotkani ludzie to nasze lustra, w których możemy się przeglądnąć. Zapomnieliśmy, że wszyscy jesteśmy sobie równi, że Stwórca obdarzył nas wszystkich tym samym bogactwem miłości, mądrości, inteligencji, mocy, bogactwem, że każdy jest niezwykły, niepowtarzalny. Zapomnieliśmy o swojej Boskości i skupiliśmy się na słabościach, w które uwierzyliśmy i potem sami je kreowaliśmy przez wieki, przekazując swoim potomkom.

Aż przyszedł Czas, aby przypomnieć sobie o swoim Boskim dziedzictwie, o Miłości, którą jesteśmy, o Świetle, którym jesteśmy i obudzić w sobie Boskość i żyć w niej zanurzonym w Jedności. To główne zagadnienia, które towarzyszyły uczestnikom warsztatów w Kostrzycy w dniach 8-10 września 2017. W czasie trzech dni staraliśmy się nie powtarzać naszych błędów związanych z ocenianiem, krytykowaniem, umniejszaniem się nawzajem. Postanowiliśmy zerwać te stare negatywne sposoby funkcjonowania w społeczności. Umówiliśmy się, że będziemy bardzo uważni, czujni na słowa krytyki, oceny, potępiania, skupiania się na negatywnych aspektach ludzi. Umówiliśmy się, że postaramy się tego nie robić przez cały czas i jeśli ktoś zapomni się, to delikatnie chrząkniemy, aby powstrzymać słowa krytyki… Korzystaliśmy z tego „przypominacza” bardzo rzadko, ale gdy zaistniała taka sytuacja, za każdym razem wywoływała ona radość i uśmiech na naszych twarzach.

IMG-20170911-WA0116  IMG-20170911-WA0114  IMG-20170918-WA0014

W oczyszczaniu naszych relacji z sobą samym i naszymi bliskimi wspierał nas Fioletowy Płomień. Uwalniał nas z negatywności, spalał stare, toksyczne kody, które przejęliśmy od swoich przodków, które sami wykreowaliśmy w poprzednich wcieleniach. Podnosił nam wibracje i harmonizował nasze aury, czakry.

IMG-20170918-WA0010 IMG-20170918-WA0008 IMG-20170918-WA0005IMG-20170918-WA0004 IMG-20170918-WA0001  IMG-20170918-WA0000IMG-20170911-WA0122 IMG-20170911-WA0121 IMG-20170911-WA0120IMG-20170911-WA0118 IMG-20170911-WA0119 IMG-20170911-WA0117IMG-20170918-WA0002 IMG-20170918-WA0016 IMG-20170911-WA0111 IMG-20170918-WA0017

Bogactwo,IMG-20170918-WA0009 dobrobyt, pieniądze to tematy, które zawsze będą wywoływać w nas negatywne emocje, dopóki nie pozbędziemy się toksycznych przekonań, uprzedzeń, lęków. W drugim dniu warsztatów przyszedł czas, aby stworzyć harmonijne relacje z tymi energiami. Przyszedł czas, aby uzmysłowić sobie, że pieniądze, bogactwo, to też energia neutralna, Boska. I jak wszystko jest stworzona z esencji, z której zostało stworzone wszystko. I tylko nasze emocje, myśli, słowa i działania nadają im określoną formę: pozytywną lub negatywną.

Przez wieki nagromadziło się w nas, w naszych przodkach tak dużo uprzedzeń, nienawiści, lęków do bogactwa, że często nie wiemy, że one są w nas. Tworząc doskonałe relacje z bogactwem otwieraliśmy się na różne formy, tej boskiej energii. Przypominaliśmy sobie zapomniane słownictwo, jak np. szczodrość, które towarzyszy Boskiej zamożności.

Kiedy przyszedł czas na osobiste spotkanie z prawdziwymi pieniędzmi, z wyrażeniem, że kochamy je, że kochamy tę Boską esencje, z której stworzone jest bogactwo – wiele osób doświadczyło ogromnej przemiany. Nie przeczuwali, że jest w nich aż tak dużo blokad, uprzedzeń. Najpierw odczuwali lęk, wstręt, brak akceptacji, odrzucenie, niepewność, niewiarę, obawę, napięcie, stres, aby po kilku sesjach przemienić te uczucia w miłość, akceptacje, przyzwolenie, otwartość na tę formę Boskiej esencji, ekspresji, kreacji.

IMG-20170918-WA0013IMG-20170911-WA0057[1]

Oddech jest niezwykle ważny dla człowieka żyjącego tu na Ziemi. Bez wody człowiek przeżyje, lecz bez oddechu – nie. W okresie transformacji szczególnie jest nam pomocny oddech nieskończoności poziomy, pionowy i oddech DNA. Oddechy te harmonizują wszystkie czakry, aktywują diamentowe cząsteczki Światła stwórczego, które z kolei przemieniają nasze niedoskonałości w pozytywne aspekty, harmonizują wszystkie nasze ciała, podnoszą naszą częstotliwość, wyciszają nas, otwierają na Boskość, otwierają nasze święte serca, odmładzają nas. Gdy łączymy je z myślami nasiennymi przemieniają naszą osobowość, pozwalają nam odkrywać nasze prawdziwe JA. W czasie warsztatów uczestnicy mogli to wyraźnie odczuć w swoich ciałach. Poczuli w sobie lekkość, radość, jasność, pokój, nieskończoność…, aby na koniec poczuć Jedność.

Chojnów, 17.09.2017                                                                        Antonina K. Hoszowska