Emocje

Nasze emocje bardzo szybko zmieniają się, czasami błyskawicznie. Oscylujemy dość często pomiędzy dwoma biegunami, z skrajności w skrajność. Raz jesteśmy tak bardzo szczęśliwi, że chcemy nieba sięgać i sięgamy a za chwilę spadamy na sam dno, pogrążeni w rozpaczy i bezradności.

Kiedy pragniesz być szczęśliwy, mieć w sobie miłość, pokój, harmonię, musisz zwracać uwagę na to, aby nie było takich skrajności. Musisz tworzyć w sobie równowagę. Dlaczego? Z wielu powodów. Pierwszy to ten, że takie zmiany nastrojów nie służą naszemu zdrowiu. Dotyczy to ciała fizycznego i naszego umysłu, a także naszych ciał subtelnych. Jeśli taki stan utrzymuje się długo, wówczas pojawiają się choroby począwszy od nerwowości, depresji po nowotwory i uzależnienia itp.

Kolejny powód, aby pracować nad swoimi emocjami, to taki, że nie lubimy siebie, kiedy mamy takie huśtawki nastrojów. Kiedy ogarną nas negatywne emocje, wówczas zaczynamy być dla siebie bardzo surowi. Krytykujemy siebie samych w swoim wnętrzu, wyrzucamy sobie, że jesteśmy źli, niedobrzy, że znowu postąpiliśmy nie tak, jak chcieliśmy itd. Nie lubimy wtedy siebie i nie wierzymy w siebie. Boimy się spojrzeć na siebie w lustrze, aby nie zobaczyć kogoś, kim nie chcemy być. Och jakie bolesne cierpienia sobie wtedy fundujemy, jak bardzo się wówczas okaleczamy, umniejszamy. Kulimy się w sobie i nie wierzymy w siebie. Nie wierzymy, że może coś dobrego zaistnieć w naszym życiu i godzimy się na takie życie jakie dotychczas wiedliśmy.

Utrzymujemy przekonania, że świat jest zły, ludzie również i wszystko jest do bani. Dołączamy do grupy maruderów i egzystujemy na pół gwizdka. A przecież miałeś marzenia, pragnienia i jeszcze przed chwilą wierzyłeś, że spełnią się. Włożyłeś tyle pracy, aby je stworzyć w swoim umyśle. Może „podlewałeś” je swoimi dobrymi emocjami już od dłuższego czasu. Pracowałeś, poświęcałeś temu swój cenny czas, energię i teraz pozwalasz negatywnym emocjom zniszczyć to. Nie szkoda ci Twojego trudu? Tak łatwo się poddajesz? A teraz zobacz jakie były twoje wibracje, kiedy tworzyłeś swoje marzenia, jak dużo było nadziei, radości, wiary, ufności, mocy, siły, pewności, odwagi, zaufania w siebie. Jakie było Twoje samopoczucie? Odpowiadało ci ono? Jeśli tak, to staraj się utrzymać je na takim samym poziomie. Zrób wszystko, aby tego nie utracić. Utrzymuj te wysokie wibracje, częstotliwości całej swojej istoty. Wytrwaj w nich. Marzenia spełniają się, kiedy w nie wierzymy, gdy na nie czekamy z ufnością, kiedy utrzymujemy swoją wysoką wibrację. Potrzebna nam jest wytrwałość, wiara. To też pozytywne emocje a nie zwątpienie i frustracja.

Zwróć też uwagę, że twoje emocje nie są zamknięte w pudełku, że przemieszczasz się z nimi, poruszasz się wśród ludzi, miejsc. Niesiesz je z sobą, jak dym, który przenika materię i przykleja się, przenika wszystko z czym się spotykasz. Wszystko jest energią- Twoje emocje też i te dobre i te złe. Możesz zarazić nim innych, miejsca, przestrzeń. Nie zatrzymasz ich, bo one płyną. Cudownie było by gdybyś rozsiewał tylko dobre emocje i jak złoty pył, zasiewał radość, spokój, miłość, ufność i mnóstwo innych pozytywnych. Bierzesz pełną odpowiedzialność za wszystko co wysyłasz z siebie na zewnątrz. To wszystko łączy się tworzy wokół nas przestrzenie jasności, szarości albo ciemności. To my to stwarzamy, tu na Ziemi i bierzemy pełną odpowiedzialność, za to wszystko co wytworzymy. Może nie jesteś jeszcze świadomy tego ale tak jest. Teraz wybór należ do Ciebie, bo masz prawo wolnej woli, prawo wyboru.

Ty decydujesz co tworzysz myślą, mową, emocją i uczynkiem. To wszystko jest energią, może nie zawsze od razu zauważalna przez Ciebie ale ona jest i Ciebie otacza. To Ty nadajesz jej barwę, wibrację. Pamiętaj też, że w myśl uniwersalnego prawa przyczyny i skutku, wszystko co wysyłasz na zewnątrz zawsze wraca do ciebie wielokrotnie powiększone. Stąd te częste powtórki podobnych zdarzeń. Będą się one powtarzać i będą coraz bardziej bolesne aż nauczymy się tej lekcji i przemienimy swoje myśli, przekonania, emocje , słowa i działania.